Język sądowych wezwań – prawa konsumenta do zrozumiałej komunikacji

Język sądowych wezwań – prawa konsumenta do zrozumiałej komunikacji

Prawidłowa komunikacja między sądem a stroną postępowania stanowi fundament rzetelnego procesu cywilnego. W przypadku konsumentów, którzy coraz częściej stają się uczestnikami postępowań sądowych związanych z egzekucją komorniczą, upadłością konsumencką czy postępowaniami restrukturyzacyjnymi, zrozumienie treści sądowych wezwań nie jest jedynie kwestią formalną – to istotna gwarancja ich prawa do obrony. Problem braku przystępności języka urzędowego, niezrozumiałych sformułowań i zbyt technicznego tonu pism sądowych może wprost prowadzić do naruszenia praw strony, w tym prawa do sądu, prawa do obrony i równości stron procesu.

Znaczenie języka sądowego w postępowaniu cywilnym

Obowiązek jasnej komunikacji procesowej

Zgodnie z art. 45 Konstytucji RP, „każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”. Prawo to obejmuje również prawo do rozumienia toczącego się postępowania, w tym rozumienia otrzymywanych przez stronę wezwań, postanowień i zawiadomień. Niedopełnienie tego obowiązku przez organy wymiaru sprawiedliwości może prowadzić do pozbawienia strony możliwości skutecznego działania, a nawet do tzw. pozorności procesowej.

W ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296, dalej: „k.p.c.”) brak jest literalnego wymogu redagowania pism sądowych w sposób przystępny językowo. Jednakże zgodnie z art. 9 § 1 k.p.c. sąd jest zobowiązany do czuwania nad prawidłowym przebiegiem postępowania i do zapewnienia stronie możliwości przedstawienia swojego stanowiska.

Udział konsumentów w postępowaniach sądowych

Obywatele niebędący prawnikami coraz częściej stają się stronami w sprawach cywilnych: najczęściej w postępowaniach egzekucyjnych, sprawach o zapłatę, o uznanie czynności prawnych za bezskuteczne, czy w ramach upadłości konsumenckiej. W tych sytuacjach dochodzi do kontaktu z sądem, który przejawia się głównie w doręczanych dokumentach: wezwaniu do zajęcia stanowiska, pouczeniach, postanowieniach o zabezpieczeniu, czy informacjach o terminie rozprawy.

Jeśli język tych dokumentów jest niezrozumiały dla przeciętnego odbiorcy, dochodzi do naruszenia podstawowych zasad procesu cywilnego – w tym zasady zaufania do władzy publicznej oraz realnej dostępności do wymiaru sprawiedliwości.

Praktyczne problemy wynikające z nieczytelności sądowych pism

Brak wiedzy skutkujący biernym zachowaniem

Jednym z najczęstszych problemów jest bierne zachowanie konsumenta wobec pisma sądowego, którego treść nie została przez niego zrozumiana. Skutkuje to niezłożeniem sprzeciwu od nakazu zapłaty, nieuwzględnieniem wezwania do uzupełnienia braków formalnych, albo zignorowaniem pouczenia o możliwości wniesienia zażalenia. W efekcie dochodzi do:

  • uprawomocnienia się tytułu egzekucyjnego bez wiedzy dłużnika,

  • licytacji nieruchomości w toku egzekucji komorniczej,

  • nadmiernych kosztów egzekucyjnych,

  • nieskorzystania z możliwości złożenia wniosku o umorzenie długów lub oddłużanie nieruchomości w ramach upadłości konsumenckiej.

Utrudnienie skorzystania z ochrony przed egzekucją

Konsument, który nie rozumie języka sądowego, często nie wie, że ma prawo np.:

  • złożyć zarzuty od nakazu zapłaty,

  • złożyć wniosek o rozłożenie długu na raty,

  • powołać się na przedawnienie długów,

  • wykazać, że nie jest dłużnikiem, a jedynie współwłaścicielem zajętego konta Revolut lub konta ZEN,

  • wystąpić o oddłużanie w trybie uproszczonym.

Tym samym, niezrozumiały język korespondencji sądowej może de facto pozbawić stronę środków obrony prawnej.

Obowiązek pouczania stron – teoria i praktyka

Zgodnie z art. 5 k.p.c. „sąd powinien udzielać stronom niezastępowanym przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego potrzebnych pouczeń co do czynności procesowych”. Obowiązek ten ma charakter gwarancyjny i odnosi się do zapewnienia stronie realnej możliwości obrony jej interesów w procesie. Jednakże, pouczenie to jest często lakoniczne, techniczne i w oderwaniu od sytuacji życiowej strony.

Dobrym przykładem pozytywnej praktyki są uzasadnienia postanowień wydawanych przez niektóre sądy w sprawach upadłości konsumenckiej. W wielu z nich sądy tłumaczą, czym jest oddłużanie, jakie są skutki umorzenia długów, czym różni się postępowanie z planem spłaty od uproszczonego zakończenia bez planu oraz na jakich zasadach odbywa się licytacja nieruchomości.

Europejskie standardy komunikacji sądowej

Konwencje i wytyczne

Zgodnie z art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC), każdemu przysługuje prawo do rzetelnego procesu. Rzetelność ta obejmuje również rozumienie postępowania, w tym treści aktów sądowych. Rada Europy oraz Komisja Wenecka wielokrotnie w swoich dokumentach podkreślały, że dostępność języka prawnego jest warunkiem efektywnego uczestnictwa w procesie.

Przykład:

W wytycznych Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ) podkreśla się, że „zrozumiałość komunikacji sądowej warunkuje dostępność wymiaru sprawiedliwości, a tym samym stanowi filar demokratycznego państwa prawa”.

Standardy krajowe – dobre praktyki i rekomendacje

Rekomendacje Ministerstwa Sprawiedliwości

W 2023 r. Ministerstwo Sprawiedliwości w ramach projektu „Prosto z Temidą” zaleciło sądom stosowanie prostszego języka w korespondencji kierowanej do obywateli. W szczególności zaleca się:

  • unikanie łaciny procesowej (np. „peremptorium”, „vacatio legis”),

  • stosowanie krótkich zdań,

  • precyzyjne wyodrębnienie terminów i obowiązków strony,

  • wskazanie skutków zaniechania.

Inicjatywy NGO

Organizacje takie jak Fundacja Court Watch Polska, INPRIS czy Sieć Obywatelska Watchdog Polska promują ideę „języka przyjaznego obywatelowi” w wymiarze sprawiedliwości. W ramach swoich działań oferują szablony pism przyjaznych językowo, tłumaczą orzeczenia sądowe na prostszy język i edukują konsumentów w zakresie zrozumienia treści orzeczeń i wezwań.

Przykład sytuacyjny: skutki niezrozumienia wezwania

Pani Monika, zatrudniona na umowę o pracę, otrzymała wezwanie sądowe do wskazania majątku w toku egzekucji. Nie zrozumiała treści pisma, uznała je za informację i nie podjęła żadnych działań. Po kilku miesiącach otrzymała zawiadomienie o zajęciu jej rachunku bankowego, w tym konta Revolut, a następnie doszło do licytacji nieruchomości odziedziczonej po ojcu. Dopiero wtedy dowiedziała się, że mogła złożyć wniosek o oddłużenie, a nawet wystąpić o upadłość konsumencką z możliwością umorzenia długów.

Podsumowanie i postulaty de lege ferenda

Zrozumiałość języka sądowego powinna zostać uznana za konstytucyjne prawo konsumenta. W dobie postępującej cyfryzacji postępowań, coraz częstszych kontaktów konsumenta z sądami w sprawach o długi oraz złożoności procedur, język stosowany w pismach sądowych powinien być przejrzysty, jasny i dostosowany do poziomu przeciętnego obywatela.

Rekomendacje:

  1. Ustawowe wprowadzenie obowiązku redagowania pism sądowych w sposób przystępny dla stron niezastępowanych przez profesjonalnych pełnomocników.

  2. Obowiązek załączania streszczenia dokumentu sądowego w wersji uproszczonej.

  3. Rozszerzenie obowiązków informacyjnych sądu o wskazanie możliwości skorzystania z instytucji takich jak: oddłużanie, upadłość konsumencka, umorzenie długów, konsolidacja zadłużeń.

  4. Wprowadzenie zasady audiowizualnych pouczeń w sprawach egzekucyjnych, przesyłanych np. SMS-em lub mailem, ułatwiających zrozumienie procedur.